Dziś w autobusie menel wyznał mi miłość. Kocha mnie nad życie. Musiał się ostro wstydzić bo zbierał się całe 10 minut i dopiero jak wysiadał usłyszałam: Kocham cię, jesteś miłością mojego życia, kocham cię! Piękne słowa a pan mąż nie byli zazdorośni jak opowiedziałam o nowym amancie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz