czwartek, 22 października 2009

Komunikacyjny list

Wczoraj dziecię me rozpoczęło proceder pisania listu do mikołaja. Na razie tylko kilka punktów, ale że mamy październik to lista do grudnia spokojnie się powiększy. Tak czy tak zostałam mocno zaskoczona, bo na liście była raptem 1 zabawka natomiast pozostałe rzeczy są to tzw. NIEZBĘDNIKI. I tak na liście znalazły się m.in.: mazaki (te co jej się ostatnio wypisały), zeszyt - żeby mogła pisać swoje imię (jak na razie tylko to potrafi i ćwiczy wszędzie gdzie się da więc zeszyt rzecz niezbędna), 2 pudła na zabawki - jedno małe, drugie duże (ta pozycja śmiem podejrzewać pojawiła się ponieważ w pokoju od 2 dni jest megabałagan), no i ostatnia pozycja, najważniejsza: 4 RURY (*przyp. autora - plastikowa rura, długości ponad półtora metra, w której zrolowana jest mapa mojego dziecka). Tak więc dziecię me potrzebuje 4 (słownie CZTERY, bo w trakcie pisania doszła do wniosku, że trzy to za mało) takie oto rury.
Cztery rury od Mikołaja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz