poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Komunikacyjnie bratersko

Ja, brat Z, brat J.
Pijani wszyscy w dym. Czekają na dziewczynę brata, która ma autem nas odstawić. Dziewczyna trzeźwa. Niestety.
- Ja i brat Z - Ustalmy temat rozmowy żeby nie bylo niezręcznej ciszy w samochodzie.
- Brat J (sprytnie balansując na ugiętych nogach) - Nie będzie niezręcznej ciszy bo JA będę prowadził.

No.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz