Nie wiem co myśleć, gdy 40 letni facet mówi o misternych planach rozsiania po całym mieście trzystu złotych figur papieży (naturalnej wielkości! na podestach!) albo kończy rozmowę tekstem: "idę zdobywać bazę Obcych, kochanie, bo się zagnieździli pod Berlinem.".
Powinnam się martwić czy czule przytakiwać...?
No kurwa, naprawdę nie wiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz